Czym zajmuje się towarzystwo opieki nad zwierzętami?
Myślisz, że Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami tylko prowadzi schroniska? Z tego artykułu dowiesz się, jak szeroka jest jego działalność i dlaczego ma tak duże znaczenie dla zwierząt. Poznasz też, jak możesz je realnie wesprzeć na co dzień.
Jak powstało Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami?
1 listopada 1864 roku w Warszawie powstało pierwsze w Polsce Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Stało się to tuż po upadku powstania styczniowego, w bardzo trudnym dla kraju czasie. Była to druga na świecie organizacja zajmująca się obroną zwierząt, zaraz po brytyjskim Royal Society for the Prevention of Cruelty to Animals.
W tworzenie i rozwój Towarzystwa zaangażowali się znani pisarze i działacze, m.in. Adolf Dygasiński, Aleksander Świętochowski, Bolesław Prus, Henryk Sienkiewicz czy Stefan Żeromski. Ich autorytet pomagał kształtować wrażliwość Polaków na krzywdę zwierząt, co w XIX wieku nie było oczywiste. Z czasem oddziały zaczęły powstawać poza Warszawą, m.in. w Płocku, Włocławku, Radomiu i Częstochowie.
Początkowo TOZ działał tylko w zaborze rosyjskim, ale już w 1875 roku pojawiły się oddziały w zaborze austriackim. Organizacja przechodziła okresy nacisku ze strony władz, m.in. podporządkowanie rosyjskiej organizacji w Petersburgu w 1895 roku. Mimo to w 1905 roku odzyskała niezależność i przez dziesięciolecia nieprzerwanie walczyła o humanitarne traktowanie zwierząt.
Jak rozwijały się przepisy o ochronie zwierząt?
W dwudziestoleciu międzywojennym działacze Towarzystwa mieli duży wpływ na tworzenie polskiego prawa dotyczącego zwierząt. W 1927 roku dr Edward Tryarski i inż. Tadeusz Matecki przygotowali projekt ustawy o ochronie zwierząt. Stał się on podstawą do wydania w 1928 roku rozporządzenia Prezydenta RP o ochronie zwierząt, jednego z pierwszych takich aktów prawnych na świecie.
Kolejny ważny krok to ustawa z 17 kwietnia 1936 roku o uboju zwierząt gospodarskich. Po raz pierwszy inspektorzy Towarzystwa otrzymali wtedy prawo udziału w ściganiu przestępstw przeciwko zwierzętom. To otworzyło drogę do nowego typu działań interwencyjnych, które dziś są podstawą pracy inspektoratów ochrony zwierząt.
Inspektorzy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami jako jedni z pierwszych w Europie zyskali realne uprawnienia do reagowania na przestępstwa wobec zwierząt.
Jak Towarzystwo działało w czasie wojen i PRL?
W 1939 roku Towarzystwo liczyło już ok. 45 tysięcy członków i miało 125 oddziałów terenowych. Od 1925 roku wydawano miesięcznik „Świat Zwierząt”, który popularyzował idee ochrony zwierząt i zachęcał do członkostwa. Wojna niemal zniszczyła struktury – bombardowanie w 1939 roku zrujnowało lokal Zarządu Głównego i dokumentację, a w powstaniu warszawskim zniszczono kolejny.
Mimo ogromnych strat działacze TOZ w konspiracji ratowali bezdomne psy i koty oraz pomagali przeciążonym koniom wykorzystywanym przez wojsko. Po wojnie Tadeusz Matecki własnymi środkami odtwarzał organizację. Za pieniądze ze sprzedaży sprzętu do humanitarnego uboju finansowano pierwszych inspektorów i kontrole ubojni oraz transportu zwierząt.
W 1951 roku władze PRL przerwały działalność Towarzystwa, ale działacze nie zaprzestali pracy. W 1957 roku TOZ został ponownie zarejestrowany i od tego momentu działa nieprzerwanie. Dzisiejsze struktury opierają się na doświadczeniach z tamtych lat, zarówno jeśli chodzi o prawo, jak i o model pracy społeczników.
Czym dziś zajmuje się Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami?
Współczesne Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce to ogólnokrajowe stowarzyszenie o statusie organizacji pożytku publicznego. Siedziba Zarządu Głównego znajduje się w Warszawie, a na czele organizacji stoi prezes Nelly Bieniek. TOZ skupia obecnie około 4000 członków i aż 96 jednostek terenowych w całym kraju.
Profil działalności jest szeroki. Obejmuje nie tylko pomoc bezpośrednią zwierzętom, ale też naukę, edukację i wychowanie społeczeństwa. To połączenie pracy interwencyjnej, prowadzenia schronisk i rozwijania programów profilaktycznych przeciwko bezdomności zwierząt. Taki model działania sprawia, że organizacja realnie wpływa zarówno na pojedyncze życie zwierzaka, jak i na przepisy czy postawy ludzi.
Jakie są główne cele Towarzystwa?
Statut TOZ jasno określa, czym organizacja ma się zajmować. Najważniejsze zadania koncentrują się wokół poszanowania życia i dobrostanu wszystkich gatunków zwierząt, nie tylko domowych. W centrum zawsze stoi ich bezpieczeństwo i możliwość godnego bytowania w świecie zdominowanym przez człowieka.
Do najważniejszych celów należą przede wszystkim:
- działanie na rzecz humanitarnego obchodzenia się ze zwierzętami,
- zapewnianie im niezbędnych warunków bytowania,
- kształtowanie właściwego stosunku do zwierząt jako dobra narodowego,
- rozwiązywanie problemu bezdomności psów i kotów,
- promowanie ochrony zwierząt jako ważnej części ochrony przyrody i środowiska.
Na tych filarach opiera się cała codzienna praca – od interwencji w gospodarstwie na wsi, przez organizację adopcji, aż po kampanie medialne i działania legislacyjne na poziomie krajowym czy międzynarodowym.
Jak wygląda praca inspektorów TOZ?
Inspektorzy Towarzystwa są jedną z najbardziej rozpoznawalnych grup w strukturze organizacji. To oni reagują, gdy ktoś zgłosi znęcanie nad zwierzętami, rażące zaniedbania, brak schronienia czy głodzenie. W wielu przypadkach są pierwszymi osobami, które pojawiają się na miejscu dramatu zwierzęcia.
Ich zadania obejmują m.in. przeprowadzanie kontroli, dokumentowanie zaniedbań, współpracę z Policją i Inspekcją Weterynaryjną, a także przygotowywanie zawiadomień do prokuratury. Inspektorzy mają prawo interweniować w sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia zwierząt, a w wyjątkowych okolicznościach także je tymczasowo odbierać w oparciu o ustawę o ochronie zwierząt.
Z myślą o nich powstał poradnik dla Inspektorów Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce. Zawiera on opis podstaw prawnych, procedury kontroli, zasady współpracy z różnymi instytucjami oraz wskazówki dotyczące prowadzenia spraw administracyjnych i karnych. Dzięki temu praca inspektora jest bardziej uporządkowana, a działania – skuteczniejsze i bezpieczne prawnie.
Jak Towarzystwo walczy z bezdomnością zwierząt?
Bezdomność psów i kotów to w Polsce wciąż ogromny problem. TOZ od lat podkreśla, że nie da się go rozwiązać tylko poprzez budowę nowych schronisk. Potrzebna jest profilaktyka, ograniczanie niekontrolowanego rozmnażania oraz edukacja właścicieli. Dlatego organizacja stawia na kompleksowe programy.
Kluczowe działania obejmują m.in. sterylizację i kastrację zwierząt. Oddziały terenowe prowadzą kampanie finansowania zabiegów zarówno dla zwierząt bezdomnych, jak i właścicielskich. Towarzystwo popularyzuje również takie rozwiązania jak usypianie ślepych miotów w konsultacji z lekarzem weterynarii, co ma zmniejszyć liczbę niechcianych szczeniąt i kociąt.
Ważnym elementem jest też program identyfikacji i rejestracji zwierząt oparty na czipowaniu. Zwierzę otrzymuje mikroprocesor z unikalnym numerem, a dane opiekuna trafiają do bazy komputerowej. Czytniki czipów mają m.in. straż miejska, schroniska, lecznice i inspektorzy. Gdy pies lub kot się zgubi, szansa na szybkie odnalezienie opiekuna rośnie wielokrotnie.
Jakie schroniska i interwencje prowadzi TOZ?
Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami jest jednym z głównych podmiotów prowadzących schroniska w Polsce. Robi to zarówno na podstawie umów z gminami, jak i ze środków własnych. Dzięki temu każdego dnia setki zwierząt ma dach nad głową, dostęp do leczenia i szansę na adopcję.
Na terenie kraju TOZ prowadzi 18 schronisk dla bezdomnych zwierząt na zlecenie samorządów. Dodatkowo dwa schroniska – w Celestynowie i Swarzędzu – utrzymywane są z własnych funduszy organizacji. Zarząd Główny bezpośrednio nadzoruje ośrodek w Celestynowie, który uchodzi za jedno z ważniejszych miejsc pomocy dla porzuconych psów i kotów.
Jak duża jest skala opieki nad zwierzętami?
W polskich schroniskach współprowadzonych przez TOZ i kontrolowanych przez organizację przebywa w przybliżeniu 11 700 psów i 1850 kotów. Nad ich dobrostanem czuwa około 520 pracowników schronisk oraz 80 lekarzy weterynarii. Te liczby dobrze pokazują, jak duże są koszty utrzymania takiej sieci opieki.
Przykładem lokalnej aktywności jest Pionkowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Ten oddział, działający jako organizacja non profit, utrzymuje kociarnię, prowadzi akcje sterylizacji psów i kotów, finansuje w całości lub częściowo leczenie zwierząt właścicielskich, gdy opiekunów nie stać na wizytę u weterynarza. Pod opieką ma około 80 psów i kotów, a rocznie realizuje blisko 300 adopcji.
Lokalne oddziały TOZ, jak Pionkowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, w całości opierają się na darowiznach i pracy wolontariuszy, bez etatowych wynagrodzeń.
Co oznacza 6 tysięcy interwencji rocznie?
Inspektorat Ochrony Zwierząt prowadzony przez TOZ reaguje na tysiące zgłoszeń w skali roku. Inspektorzy pojawiają się tam, gdzie dochodzi do znęcania się nad zwierzętami, utrzymywania ich w skrajnie złych warunkach, porzucenia czy braku opieki weterynaryjnej. W 2006 roku odnotowano ponad 5000 interwencji, dziś ta liczba sięga około 6000 rocznie.
Każda interwencja to osobna historia. Może dotyczyć psa na krótkim łańcuchu bez budy, koni wykorzystywanych ponad ich siły, stada kotów żyjących w zagraconym mieszkaniu czy zwierząt gospodarskich trzymanych bez dostępu do wody. Inspektorzy dokumentują sytuację, rozmawiają z właścicielem, a gdy to konieczne, wnioskują o odbiór zwierząt i kierują sprawę do organów ścigania.
Jak Towarzystwo edukuje i współpracuje z innymi?
Bez zmiany świadomości ludzi nawet najlepsze prawo i najsprawniejszy inspektorat nie zabezpieczą zwierząt przed cierpieniem. To dlatego TOZ tak duży nacisk kładzie na edukację, kampanie społeczne i współpracę z instytucjami w Polsce oraz za granicą. Działania te są mniej widoczne niż interwencje, ale w dłuższej perspektywie niezwykle istotne.
Jednym z filarów jest współpraca z Światowym Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami, brytyjskim RSPCA oraz Eurogroup for Animals w Brukseli. Dzięki temu polskie doświadczenia przenikają się z rozwiązaniami stosowanymi w innych państwach. To z kolei ułatwia wpływanie na prawo unijne, standardy transportu zwierząt czy zasady ich utrzymywania w gospodarstwach.
Jakie kampanie społeczne prowadzi TOZ?
Ważną częścią pracy Towarzystwa są kampanie medialne. Ich zadaniem jest docieranie do osób, które na co dzień nie szukają informacji o zwierzętach, a jednak podejmują decyzje o ich kupnie, adopcji czy traktowaniu. Dobrze przygotowana kampania potrafi zmienić myślenie tysięcy ludzi w krótkim czasie.
Wśród najgłośniejszych akcji można wymienić m.in. kampanie: „Skazani”, „Prośba”, „Samobójcy”, „Nie porzucaj” i „Daj mi głos”. Każda z nich pokazuje inne oblicze cierpienia zwierząt – od porzucania na wakacje, przez znęcanie się, po brak odpowiedzialności przy rozmnażaniu. Użycie mocnych obrazów i prostych haseł sprawia, że przekaz zostaje w pamięci na długo.
Jak wygląda współpraca z instytucjami i innymi organizacjami?
Codzienna praca TOZ to nie tylko działania we własnym gronie. Inspektorzy i wolontariusze regularnie współpracują z Policją, Inspekcją Weterynaryjną, strażą miejską, urzędami gmin oraz innymi stowarzyszeniami prozwierzęcymi. Tylko w takim układzie da się skutecznie reagować na łamanie prawa i doprowadzić sprawy do końca w sądzie.
Dobrym przykładem takiej współpracy jest Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami (KTOZ), które przejęło wiele obowiązków dawnego TOZ w swoim regionie. Organizacja nie tylko prowadzi schronisko i prowadzi interwencje, ale też angażuje się w pomoc zwierzętom z Ukrainy – przekazuje darowizny dla tamtejszych schronisk, kupuje klatki transportowe, leki, paszę dla koni czy finansuje paliwo dla ekip wyjazdowych.
Pozytywną ocenę takiej działalności potwierdziła kontrola Najwyższej Izby Kontroli, która wykazała bardzo dobry wynik pracy KTOZ. Dla darczyńców to ważny sygnał, że środki trafiają tam, gdzie faktycznie są potrzebne.
Jak możesz wesprzeć Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami?
Jeśli zależy ci na losie zwierząt, masz kilka prostych sposobów, by realnie pomóc TOZ lub lokalnym oddziałom, takim jak Pionkowskie czy Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Nie zawsze musi to oznaczać duże pieniądze czy poświęcenie całych dni na wolontariat. Liczy się systematyczność i chęć działania.
Najczęściej wspierane formy pomocy to między innymi:
- regularne darowizny finansowe na konto organizacji,
- przekazanie 1,5% podatku na TOZ jako organizację pożytku publicznego,
- udział w adopcjach psów i kotów zamiast kupna zwierzęcia,
- przynoszenie karmy, koców, żwirku czy transporterów do schronisk,
- zgłaszanie przypadków krzywdzenia zwierząt inspektorom lub Policji,
- wolontariat w schronisku, inspektoracie lub przy kampaniach edukacyjnych.
Wiele oddziałów, jak Pionkowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, podkreśla, że „każdą złotówkę” wydaje bardzo rozważnie. Bez wpłat od ludzi, którym los bezdomnych zwierząt nie jest obojętny, nie byłoby możliwe finansowanie sterylizacji, leczenia czy utrzymania kociarni. To samo dotyczy zbiórek organizowanych przez KTOZ na pomoc zwierzętom z Ukrainy i na utrzymanie zwierzaków w Polsce.
| Forma wsparcia | Co daje zwierzętom | Jak często można pomagać |
| Darowizna finansowa | opłacenie leczenia, karmy, sterylizacji | jednorazowo lub cyklicznie co miesiąc |
| Adopcja psa lub kota | stały dom dla jednego zwierzęcia | po odpowiednim przygotowaniu rodziny |
| Wolontariat | spacer, socjalizacja, pomoc w schronisku | według indywidualnych możliwości czasowych |
Wybierając konkretną organizację, warto sprawdzić jej status prawny, numer KRS (w przypadku TOZ to 0000154454) oraz sprawozdania finansowe. Daje to pewność, że twoje wsparcie rzeczywiście przekłada się na bezpośrednią pomoc psom, kotom, koniom i innym zwierzętom, które same nie poproszą o ratunek.